poniedziałek, 9 czerwca 2008

100% distress. Produktywność 0. Poczucie obowiązku 0.

1. Idę na przystanek tą samą trasą 3 minuty krócej niż do tej pory.
2. Po chuj się zdrowo odżywiam, skoro nie chcę żyć długo i szczęśliwie.
3. Ostateczną konsekwencją mojego weganizmu powinno być niejedzenie niczego, a najlepiej wchłonięcie się w podłogę, tak żeby nawet plama nie została.
4. Brian Molko z Krakowa nie jest nawet prawie jak Brian Molko z Placebo.
5. Chcę świnkę morską.


Piosenka na wczoraj:

Stina Nordenstam - "So Lee"

Piosenka na dziś:

Stina Nordenstam - "Circus"


EDIT 2.58: Ptaki już śpiewają, a ja dalej tkwię w pierwszym rozdziale.

2 komentarze:

wajner pisze...

świnkę morską, naprawdę? to zakupimy do naszego domowego zoo. Klusek z pewnością zeświruje i pacnie ją łapą, pozbawiając świnkę oka.bedzie fajnie.

buka pisze...

Noo, a może cztery od razy. Dla wszystkich po jednej. To dopiero będzie zabawa. Jak Happy Tree Friends.