
Majkel zaprasza do Krosna.
Nasze Mieszkanie natomiast oblazły koty i wściekły turkusik.
Znowu upał, więc Kraków jeszcze bardziej mi się kojarzy z wielkim betonowym strupem, a my ledwo się ruszamy, nawet psychotropy nie pomagają. Tylko Klusek skacze radośnie po naszych zwłokach. Czy on działa na baterie słoneczne?
Ze względu na sierpniową nieczynność wszystkich bibliotek spodziewam się znacznego wycieku wiedzy z głowy.