czwartek, 31 lipca 2008


Majkel zaprasza do Krosna.





















Nasze Mieszkanie natomiast oblazły koty i wściekły turkusik.

Znowu upał, więc Kraków jeszcze bardziej mi się kojarzy z wielkim betonowym strupem, a my ledwo się ruszamy, nawet psychotropy nie pomagają. Tylko Klusek skacze radośnie po naszych zwłokach. Czy on działa na baterie słoneczne?

Ze względu na sierpniową nieczynność wszystkich bibliotek spodziewam się znacznego wycieku wiedzy z głowy.

środa, 23 lipca 2008



Tu jedziemy z Leslie Feist (mamy bilety!!!), a Wiśnia niech zazdrości (program). Mam nadzieję, że pogoda będzie lepsza niż dzisiaj (7 godzin łażenia po deszczu i marketach w celu podliftingowania - jest takie słowo?? O_O - a może raczej reanimacji naszego mieszkania).

Widok wystylizowanego chłopca w kapeluszu i skórzanym szlafroku, strzykającego spomiędzy zębów flegmą na szacowną kostkę brukową koło EMPiKu - bezcenne.

A w Ikei zakupiłam se fajowe lusterko, foremki do lodów wodnych i różowy spryskiwacz :D.

Mesydż dla Rudej: Mamy jusz tesz fkońcu otwieracz do puszek marki Ikea.

Trzy bajki o kocie

A hungry cat resorts to increasingly desperate measures to...

... wake its sleeping owner.


... get indoors.


... gain its owner's attention.

sobota, 12 lipca 2008

Szeroka sobota

czyli kilka fot z szóstego czyli sprzed tygodnia:













niedziela, 6 lipca 2008

Dobijcie

Czyli pisania pracy ciąg dalszy as follows:



Stina Nordenstam - "The Diver"