wtorek, 1 stycznia 2008

Dzień obleśny

Matthew "Gross" McConaughey - The Yuckiest Man Alive




















Lexington Bridge - Pięciu Real Manów For The Weekend

Jimi Blue - słodki, że aż się rzygać chce

Kraków jeszcze nigdy, tak jak dziś, nie był taki przykry. Do tego w całym mieszkaniu wali nieświeżością, a mój kot wróci z pola walki dopiero jutro. Maszyna bardzo nieswoja.
Całe szczęście, że jutro nie muszę iść do szkoły.

2 komentarze:

wajner pisze...

oh you mushroomish drunkard!!!
dopiero teraz zauwazyłam, że se dałaś zdjęcie izy miko w swoim profilu.nie dajemy na naszych stronach zdjęc ścierek które nie tylko dotykały brandona flowersa ale i, zdziraszmatadziwka, jamesa thierree'go.napraw to.daj se madonne;)

buka pisze...

Ale dla mnie to nie jest zdjęcie Izy (bo mało do siebie podobna), tylko random fucking princess. Jamesa jej nie daruję, fakt, ale Brandon, jak wiesz, nigdy mnie specjalnie nie ruszał.