środa, 30 stycznia 2008

Sound and the Fury...



Arctic Monkeys - "Fluorescent Adolescent"



The Klaxons - "It's Not Over Yet"


... czyli mordercze nastroje.
Świat po mojej obronie stał się co prawda jakby lżejszy, ale specjalnie się nie wzruszył tym, że zostałam w końcu po długich bojach dyplomowaną komparatystką. Dziwne O_o.
Ergo sesja mnie dopadła. Nawet trzeci litr Tajgera na zmianę z mate nie pomaga. Szit.

Brak komentarzy: